SZOPING.

zakupy440

20 tryliardów USD to wartość wydatków w skali świata kontrolowanych przez kobiety w 2009r. Wygląda na to, że wszystkie razem mamy sporo kasy do wydania ;-). Zostawiając na boku zakupy ferrari,  inwestycje i nabywanie dzieł sztuki myślę, że ogólnie to mało szalejemy.

Gdyby pisać racjonalnie o decyzjach zakupowych, trzeba by oprzeć się na badaniach, raportach, statystykach. Ale bez mądrych marketerów mam większy ubaw. A czemu? Bo jesteśmy tak cudownie nieracjonalne, takie w tym babskie, że aż wszystkie stereotypy się proszą o otwarcie wrót… Akcja z dzisiaj, dwie dziewczyny, na oko ledwo po 2o-tce.

– Ty, ale kiecka! Weź przymierz…

– Nie…co Ty, ona jakaś taka czerwona…

– No to co, jest zajebista. Chyba taką miała ta aktorka, no, Pretty Woman, widziałam niedawno w necie.

– Julia Roberts? No weź, ona chyba już nie żyje…

Rozwaga podczas zakupów

Statystyczny konsument oglądając artykuł po okazyjnej cenie przyjmuje perspektywę sprzedawcy, zastanawiając się, ile zyskuje na tej transakcji, zamiast przyjąć właściwą dla siebie perspektywę i zacząć rozważania od tego czy oferowany produkt jest mu w ogóle potrzebny. No ok, ale my nie jesteśmy ‘statystyczny konsument’ – jesteśmy wyjątkowe. I co to znaczy potrzebny. Mała czarna jest potrzebna _zawsze_! Do niej przecież,równie niezbędna, biżuteria – kto dwa razy pod rząd założy te same dodatki? Podejmowanie decyzji pod wpływem emocji, zgodnie z powszechną opinią, wyklucza jej racjonalność. Jezu, a która z nas jest racjonalna w sklepie? Racjonalne myślenie zostało w domu i szybko nie wróci, spoczywa  spokojnie w mózgu męża. Wyjdzie dopiero, gdy wrócimy z siatką rzeczy, których przez rok nie ubierzemy (bo nie mamy do czego albo dopiero do nich schudniemy, co – wielce prawdopodobne nie nastąpi nigdy).

Kochamy lumpeksy

Nie dlatego, że nie mamy pieniędzy, choć bywa to czynnikiem sprzyjającym. Buszujemy w używańcach, bo… polujemy! Na rzadkość, na oryginał, na perełkę od Dolce & Gabbana. Kilkaset tysięcy lat temu mężczyźni polowali na dzikiego zwierza, a kobiety prowadziły zbieracki tryb życia, czego skutki – zgodnie z teorią ewolucji – widzimy do dziś. Mężczyźni do zakupów podchodzą zadaniowo: szybko i z listą. My – twórczo: szukamy, dotykamy, przymierzamy, wąchamy. Zatem i zbieramy, i polujemy. Kupić w sieciówce i przynieść do domu – żadna frajda. To pierwsze, sporo kasy, po drugie i znacznie ważniejsze, słabo mieć to samo, co kilka tysięcy innych bab.

Elton John, Kate Moss, na rodzimym poletku Kasia Tusk czy Kajah, a także jedna z najlepiej ubierających się piosenkarek Monika Brodka wcale nie ukrywają, że kupują w second handach. No, skoro one mogą, to chyba tym bardziej my? Widzisz taką bluzkę… no vintage, cudeńko! Pod nowy kolor włosów. I weź nie kup, 12,50 PLN… Okazja!

Kochamy też nastroje

Muzyka i przyjemna woń w sklepie sprawiają, że spędzamy tam więcej czasu, jest zatem wyższa szansa na zakup. Najbardziej charakterystyczny zapach ma chyba obecnie Stradivarius, za którym klientela szaleje. Już za kilka dni będzie to jednak znacznie bardziej wyczuwalne – z pewnością pojawi się woń pomarańczy, imbiru, goździków… No i coś, bez czego Boże Narodzenie nie byłoby takie samo: All I want for christmas is you… :).

Internet i kreatywność

Coraz większe znaczenie przy nabywaniu dóbr ma Internet. 71% konsumentów podejmuje decyzje zakupowe opierając się na mediach społecznościowych, a 40% użytkowników tych serwisów dokonało kupna po tym, jak podzielono się informacją o danym produkcie w social media. Z pewnością ten procent będzie rósł. Chętnie kupujemy w Internecie najpierw przymierzywszy ciuch w sklepie. Pasuje – ok, szukamy teraz dobrej ceny. Nie jesteśmy frajerkami, by kupować drożej. I co z tego, że nas stać. Musi być fun!

Oto zbliża się Wszystkich Świętych, dzień, w którym kupujemy miliony lampek. I co? Jest zniczomat! Maszyna, w której kupicie wkłady do zniczy. Genialne w swej prostocie! Na moim osiedlu od jakiegoś czasu stoi mlekomat (ponoć wiejskie. Mleko, nie mlekomaty). I obok butelkomat.
Jako kinestetyczka lubię dotykać towaru, więc kupuję klasycznie. A Wy? Bombki z bombkomatu? :-)

Comments
  1. 4 lata ago
  2. 4 lata ago
  3. 4 lata ago
    • 4 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>